środa, 4 grudnia 2013

Czarne Smerfy

Aby uczcić pierwszy śnieg który właśnie spadł w Warszawie (a do którego nic nie mam puki jest za oknem a nie w bezpośredniej interakcji ze mną) oto komiks Peyo w moim niezwodnym tłmaczeniu...


Tak, tak! Szczeniackie jak cholera... Ale z drugiej strony sam Peyo nie unikał czarnego humoru :

O! Jak tematycznie się klamra zamknęła! I Smerfy i Zima! Smefnie!



Pozdrawiam
Majki

1 komentarz:

  1. Bardzo fajna przeróbka. Jestem za nią wdzięczny.

    OdpowiedzUsuń